czwartek, 11 czerwca 2015


niech pan spojrzy na swój telefon - każdy nowy model
daje więcej możliwości za podobną kwotę
bo przecież telefony nie drożeją
mają coraz większą pamięć
robią zdjęcia o wyższej rozdzielczości szybciej ściągają dane itd.
tak samo mają kapitaliści z maszynami i technologiami
za tę samą kwotę kapitału mogą kupić
coraz więcej potencjału wytwórczego -
jeśli więc R (dochody z kapitału) jest większe od G (wzrost gospodarczy)
to w ich ręce trafia coraz więcej pieniędzy za które
- z technicznego punktu widzenia -
mogliby produkcję podwoić albo nawet potroić
ale kupić nie ma kto -
ludzie nie mogą zwiększać konsumpcji w takim samym tempie
w jakim następują przyrosty produkcji
pojawia się luka popytowa właściwie przepaść
wpadamy w coś co w teorii ekonomii
jest nazywane pułapką płynności

wyborcza.pl