czwartek, 11 czerwca 2015


od XIX wieku z całą pewnością możemy mówić
o świecie zglobalizowanym - w pełni współzależnym
w którym istnieją centra rozwoju oraz regiony i państwa peryferyjne -
od tego momentu nie możemy już mówić w Europie Wschodniej
o rozwoju autonomicznym i nie da się badać jej gospodarki
w oderwaniu od tego co się dzieje na świecie a szczególnie na Zachodzie -
jedną z konsekwencji takiej współzależności
jest podział klasowy który zarysowuje się na nie tylko
w ramach konkretnego społeczeństwa
ale również na poziomie systemu globalnego
"globalna elita jest usytuowana w centrum systemu
peryferie zamieszkiwane są zaś przez elity niższych rzędów
oraz przez mocno nadreprezentowane klasy niższe"

forsal.pl